Udostępnij to:


O TAŚMIE KARKOWEJ.
Dlaczego tak trudno puścić głowę?

Każde napięcie, jakie powstaje w naszym ciele ma swoją historię, a co ważniejsze POWÓD, dla którego powstało. Zwykle funkcją powstałych taśm była ochrona i zapewnienie przetrwania w przeciążeniowych sytuacjach, kiedy SIŁA UCZUĆ, była większa niż możliwość POMIESZCZANIA.
I to właśnie jest głównym zadaniem segmentu karkowego: oddzielić głowę od emocji napływających z ciała. Najskuteczniejszą formą obrony na poziomie somatycznym w czasach, gdy nie mieliśmy wpływu na otoczenie, ani nie posiadaliśmy jeszcze wykształconych odpowiednich regulacji było ODCIĘCIE. Taśma karkowa separując głowę od reszty ciała, skutecznie ograniczała ryzyko zalania uczuciami.
Dziś aktywnie działający segment w podobny sposób nie pozwala na przepływ uczuć, ani tych z serca, ani z miednicy, ani tych w kontakcie z drugą osobą, czyniąc nas uboższymi. W ten sposób stajemy się więźniami własnej głowy, która przy pomocy taśmy karkowej świetnie kontroluje i zabezpiecza napływ emocji. Niestety nie pozwala również na chwilę puszczenia, wymuszając stale stan GOTOWOŚCI.

JAK POWSTAJE TAŚMA KARKOWA?

Wyobraźmy sobie sytuacje, w których:

• Chowamy głowę w ramiona bojąc się uderzenia, nasze oczy pozostają rozszerzone (taśma wzrokowa), twarz zastyga w przerażeniu, serce bija jak oszalałe, lęk podchodzi do gardła, nogi drżą: STOP KLATKA- CIĘCIE! Znieruchomienie pozostaje w naszej twarzy, oddech jest spłycony, ale nie musimy już czuć całego lęku przechodzącego przez ciało, oddzieliliśmy się od nieprzyjemnych uczuć. Za każdym razem, kiedy się przestraszymy, wyuczone ODCIĘCIE zadziała- mięśnie karku się obkurczą- zamieramy odłączając się od uczuć przepływających przez nasze ciało.

Lub
• Czujemy strach, ale czujemy też złość, że musimy się bać. Wysuwamy brodę do przodu gotując się do ataku, ale lęk przed odwetem jest silniejszy i musimy zablokować naszą złość- ZATRZYMANIE! Mięśnie karku są skrócone, żwacze napięte (taśma oralna), duży ładunek w mięśniach pulsuje. Powstaje nagromadzenie, które nie ma ujścia. Zastygamy z ładunkiem.

Lub
• To co nas spotyka jest tak ZALEWAJĄCE przerażeniem, że odchylamy głowę lekko w bok i tak już zostajemy, patrząc jakby z boku na nasze ciało, a w zasadzie ono już nie jest wtedy nasze: TO NIE JA TO CZUJĘ!

Lub
• Jesteśmy zranieni i dumnie unosimy podbródek nad bólem, który płynie z naszego serca- JESTEM PO NAD TYM, TO NIE MÓJ BÓL, TO NIE MNIE BOLI!

Lub
• Wycofujemy głowę do tyłu, usztywniając kark dumnie i honorowo: NIE UGNĘ SIĘ!

Odpowiedź napięciową na te wszystkie sytuacje znajdziemy właśnie w karku. Ludzie na różne sposoby opisują doznania płynące z taśmy karkowej: „mam głowę nabitą na pal”, „zamiast karku mam betonowy kołnierz”, „jak ruszę głową to może mi odpaść”, „mój kark jest sztywny lub złamany”, „moja głowa jest oddzielona od reszty ciała”.
Jeśli te opisy połączymy z powyższymi przykładami powstaje spójny obraz, który możemy rozumieć nie tylko jako reakcję przeciążeniową, ale również uwzględniając emocjonalno-nerwową pamięć ciała.

OBJAWY

Siła oddziaływania tego segmentu jest olbrzymia. Objawy medyczne, jakich możemy się spodziewać, są bardzo wszechstronne: od bólów karku, sztywności, zawrotów i bółów głowy, zaburzeń widzenia, pieczenia okolic łopatek, drętwienia rąk, bezwładu w ciele itd.

JAK PRACOWAĆ?

Choć nie jest to artykuł rehabilitacyjny, zdecydowanie warto powiedzieć, że wszelkie formy masażu, terapii manualnej, ćwiczeń będą bardzo pomocne!
Natomiast zdecydowanie trzeba docenić siłę reaktywności na stres (dla każdego będzie to coś innego) tej okolicy oraz ilość zapisanych w niej uczuć. Można spodziewać się pracy, gdzie uruchamiane napięcie będzie dawało dostęp do lęku, a ten z kolei będzie wywoływał zwiększoną kontrolę. Dlatego zalecenie dla pacjenta, by się rozluźniał, tak samo jak jest ważne, tak samo może być zupełnie nie dostępne i frustrujące.

UŚWIADOMIENIE

Podstawową pracą, jaką każdy z nas może wykonać dla siebie jest rozpoznanie na co i w jaki sposób reaguję napięciem w karku. I oczywiście niezbędna jest otwartość, by spojrzeć na nowo na swoje objawy, nie jako objawy lecz jak na szerszą informację o sobie. Częste przywiązanie do diagnozy (np. mam zniesioną lordozę itp.) uniemożliwia widzenie POŁĄCZEŃ, a więc blokuje też możliwość leczenia.

Po niżej kilka opisów wiążących reakcję napięciową z sytuacją:

• Śpieszyłam się i poczułam jak barki wędrują mi do uszu, nie mogłam ich puścić do końca dnia.
• Czułem jak głowa odchyla mi się w bok w przeciwną stronę od krzyków dobiegających z za ściany, to było poza moją wolą.
• Złapał mnie ścisk w gardle, chciałem rozluźnić krawat, ale go tam nie było… Zacisk w szyi był, co raz silniejszy, co raz trudniej przełykać mi ślinę- miałem tylko przeczytać klika zdań na głos.
• Czułam się jak podwieszona przy suficie, napięcie ściągało mnie w górę, wyżej i wyżej, tak jakbym tylko końcami palców nóg sięgała ziemi- zawsze tak się dzieje, gdy się przestraszę.
• Wściekłem się i nagle poszedł mi strzał od tyłu głowy aż do łopatki, jak po drucie, brrrr.
• Nagle mój kark zwiotczał, stał się bezwładny, moja głowa zaraz stoczy się w dół, będę ją niosła w rękach. Nie mam siły dłużej walczyć.

BEZPIECZNA GŁOWA, LUŹNY KARK.

Im bardziej bezpieczna i poddana będzie głowa, tym łatwiej taśma karkowa puści. W bioenergetyce mamy wiele praktyk pozwalających na ponowne połączenie głowy z ciałem. Najbardziej podstawową pracą, ale też co ważne dostępną dla każdego jest UZIEMIENIE GŁOWY (poprzedni post). Znakomity psychoterapeuta w Analizie Bioenergetycznej Frank Hladky rozwinął cały obszar pracy w oparciu o uziemianie głowy. Pierwsze uziemienie jakiego doświadczamy w życiu następuje, kiedy jesteśmy maleńcy, prze główkę, nie przez stopy. Gdy jesteśmy karmieni, nasza głowa jest podtrzymywana, a zarazem jest w kontakcie z ciałem matki. To pierwsza jakość uziemienia jakiej doświadczamy. Tak więc im bardziej głowa poczuje się bezpiecznie powierzona, trzymana, oparta, tym kark będzie mógł pełniej puścić.

Marzena Barszcz
Psychoterapeutka w Analizie Bioenergetycznej.

Więcej znajdziecie Państwo w książce „Psychoterapia przez ciało”: https://www.marzenabarszcz.com/produkt/psychoterapia-przez-cialo/


źródło